{{ location.label }}
{{ location.label }}
Skąd lecisz?
Gdzie lecisz?
Kiedy odlatujesz?
No, no, chyba jesteś zapalonym podróżnikiem. Niestety ponad 10 lotnisk to zbyt dużo dla nas...
Wybierz datę w przyszłości. Kiedy tylko zaczniemy oferować podróże w czasie, damy Ci o tym wiedzieć.
No, no - mamy do czynienia z podróżnikiem w czasie! Upewnij się, że data powrotu jest po dacie odlotu.
Planujesz z niesłychanym wyprzedzeniem, a my niestety nie radzimy sobie z lotami w przyszłości odleglejszej niż 12 miesięcy.
Search to anywhere cannot be combined with specific dates.

Tysiące protestują przeciw ukrytym opłatom

Back to news

Fotolia_54944557_XS.jpg

Rok po roku byliśmy świadkami stałego wzrostu różnej maści opłat związanych z lataniem – administracyjnych, manipulacyjnych, mniej lub bardziej ukrytych, ale w równej mierze niepożądanych. Ze zdumieniem obserwowaliśmy także, jak linie lotnicze szczycące się mianem „tanich” nie tylko podwyższają istniejące opłaty, ale i swojej nieskończonej pomysłowości wprowadzają coraz to nowe.

Cierpliwość pasażerów tanich linii lotniczych zdaje się być na wyczerpaniu. Zakrzyknęli oni bowiem ostatnio jednym głosem „dość”, a ich tubą jest organizacja „Which?”.

„Which?” to znana brytyjska organizacja pozarządowa istniejąca już od przeszło 50 lat. To także nazwa magazynu będącego jej organem prasowym. Organizacja zajmuje się poradnictwem, prowadzi kampanie prowadzące do wzmocnienia pozycji konsumenta oraz testuje szeroką gamę produktów i usług, a wyniki testów udostępnia na swych stronach.

Znając charakter działalności „Which?”, trudno się dziwić, że opłaty za np. użycie karty kredytowej przy zamawianiu biletów znalazły się na jej celowniku. Według tej brytyjskiej organizacji trudno uznać za uczciwą sytuację, w której czteroosobowa rodzina podróżująca z liniami Ryanair płaci nawet 40 funtów z ramach opłat manipulacyjnych w dodatku do ceny biletu, podatków oraz dodatkowych służb. Rozsierdzić może również fakt, że przewoźnik nalicza opłatę za każdy odcinek podróży z osobna, nawet jeśli technicznie rzecz biorąc wszystko odbywa się w ramach jednej transakcji.

Pozostałe tanie linie lotnicze także nie świecą przykładem. Tak sama rodzina zapłaciłaby 38 funtów lecąc z flybe a 5,50 funtów jeśli zdecydują się na easyJet. Tutaj trzeba dodać, że rzeczywiste koszty takich transakcji mogą wynosić 2% tego co płacą zamawiający bilety. Co więcej tani przewoźnicy nie afiszując się z takimi opłatami doliczają je dopiero w którymś kroku procesu zamawiania, co stoi w sprzeczności z oczekiwaniami przejrzystości w handlu.

Z tych powodów organizacja Which? zainteresowała się kwestią opłat manipulacyjnych, a to zainteresowanie przybrało postać petycji opublikowanej na stronie internetowej Which? Każdy kto uważał, że postępowanie tanich linii lotniczych w tym względzie jest nieprzejrzyste lub nieuczciwe oraz że opłaty są niewspółmiernie wysokie, mógł podpisać się pod petycją i wysłać ją Office of Fair Trade. Pod petycją zebrano dobrze ponad 40 tysięcy głosów, przez co można mieć nadzieję, że wywrze ona presję i zmusi władzę do przyjrzenia się tej kwestii i, kto wie, przychylenia się do opinii w niej wyrażonych.

Nie musi to oznaczać, że dni ukrytych i wysokich opłat są policzone, ale ewentualne kroki władz w tej sprawie mogą wpłynąć na większą przejrzystość w sprzedaży biletów lotniczych, a na tym skorzystamy chyba wszyscy.

Kategorie

Przemysł lotniczy

Komentarze

× Tego artykułu nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierszą osobą!

Skomentuj





Lubisz WhichAirline?

Zanim opuścisz stronę...

Uważasz, że WhichAirline.pl to przydatny serwis? Większość Twoich również by tak uważała. Rozsyłaj wici!