{{ location.label }}
{{ location.label }}
Skąd lecisz?
Gdzie lecisz?
Kiedy odlatujesz?
No, no, chyba jesteś zapalonym podróżnikiem. Niestety ponad 10 lotnisk to zbyt dużo dla nas...
Wybierz datę w przyszłości. Kiedy tylko zaczniemy oferować podróże w czasie, damy Ci o tym wiedzieć.
No, no - mamy do czynienia z podróżnikiem w czasie! Upewnij się, że data powrotu jest po dacie odlotu.
Planujesz z niesłychanym wyprzedzeniem, a my niestety nie radzimy sobie z lotami w przyszłości odleglejszej niż 12 miesięcy.
Search to anywhere cannot be combined with specific dates.

5 nieprawdopodobnych historii - koszmary na lotnisku

Back to news

Fotolia_12936663_XS.jpg

Lotniska są tłem niezliczonych historii. O ile większość z nich to historie bądź zabawne, albo przynajmniej niegroźne i z dobrym zakończeniem, niektóre zawierają większą dawkę dramatyzmu i nie są koniecznie przyjemne dla swych bohaterów. Zachęcamy do lektury kilku takich niesamowitych, ale najzupełniej prawdziwych lotniskowych historii.

Zraniona miłość i bomba na pokładzie

Lotnisko Santiago de Chile luty roku 2011. Załoga samolotu linii Iberia szykuje się do startu, gdy nagle anonimowy telefon powiadamia, że na pokładzie samolotu znajduje się bomba. Głos w słuchawce jest roztrzęsiony i należy to kobiety. Na skutek telefonu załogę i podróżnych ewakuowano. Bomby jednak nie znaleziono. Dalsze dochodzenie wykazało, że głos w telefonie należał do zrospaczonej kobiety starającej się udaremnić swojemu partnerowi wyjazd za granicę w celach zawodowych. Brzmi to jak żart, ale „postrzelonej” autorce telefonicznej groźby nie będzie do śmiechu, kdy będzie odsiadywać wyrok.

Wpisał własną żonę na czarną listę

Około 3 lata temu pewien brytyjski pracownik urzędu imigracyjnego, doszedł do wniosku, że już najwyższy czas pozbawić się małżonki. Mając dostęp do czarnej listy, czyli indeksu osób niepożądanych na terytorium Brytanii, był w uprzywilejowanej pozycji. Kiedy żona wybrała się do Pakistanu w celu odwiedzenia rodziny, jej imię ni stąd ni zowąd pojawiło się na liście, a nieboraczka nie miała zamkniętą drogę powrotną. Machlojki jej męża wyszły jednak na jaw a on sam stracił pracę.

Kiedy lotnisko staje się Twoim domem

Po świecie krąży wiele historii o ludziach, który przybywszy na lotnisko spędzili tam więcej czasu, niż pierwotnie planowali. Prawdopodobnie najsłynniejsza historia tego rodzaju, dotyczy losu pewnego irańskiego uchodźcy, który na lotnisku Paryż – Charles De Gaulle (CDG) utknął całych 18 lat! Jego dramatyczna opowieść zainspirowała Stevena Spilberga, który na jej podstawie nakręcił znany film „Terminal”

Są też tacy, który na lotnisku zostają, zdało by się, z własnej woli. Przykładem jest Japończyk o imieniu Hiroshi, który z sobie tylko znanych powodów zatrzymał się na jakieś 4 mięsiące na porcie lotniczym Meksyk Licenciado Benito Juarez International (MEX). Żył z tego, co dostał od podróżnych oraz pracowników i nawet w telewizyjnym wywiadzie nie kwapił się z wyjaśnieniem motywów swego postępowania.

Groza i horror, z ramienia TSA

Wpiszcie angielską frazę “airport horror story” (historie pełne grozy na lotniskach), a na 100% pośród rezultatów wyszukiwania na poczesnym miejscu będą strony zawierające skrót TSA (Transportation Security Administration) podlegająca pod Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych. Pracownicy TSA dostarczają od czasu do czasu tematów na pierwsze strony i powiedzmy sobie szczerze – nie są to zamierzone działania z zakresu PR. Oto parę przykładów ich cieszącej się złą sławą nadgorliwości.

W 2008 Madni Hamlin została zmuszona do bolesnego usunięcia kolczyka z brodawki w celu przejścia przez kontrolę. Robin Kassner została ofiarą bezprzykładnej przemocy ze strony. Jej winą było posiadanie płynu do przechowywania soczewek. Zapis z kamery pozwolił jej na zaskarżenie władz lotniska. Brutale z TSA nie odpuszczą nawet dziecki, którego proteza w oczywisty sposób może uruchomić alarm w detektorze.

Święta na lotnisku

Kiedy Matka Natura dokazuje, nie ma mocnych. Przekonało się o tym tysiące podróżnych na lotniskach w Europie i Stanach Zjednoczonych w czasie ostatniej zimy. Ci który mieli szczęście i środki finansowe zdołali znaleźć sobie pokój w pobliskim hotelu. Niestety większość w podróżnych tkwiła całymi dniami na lotniskowych halach i poznawała uroki życia bezdomnych. Ci, który spędzili tak wieczór wigilijny, z pewnością nigdy tego nie zapomną.

Nie zawsze jednak historie rodem z lotniska mrożą krew w żyłach, a dowodem na to niech będzie to wideo:

Kategorie

Przemysł lotniczy

Komentarze

× Tego artykułu nikt jeszcze nie skomentował. Bądź pierszą osobą!

Skomentuj





Lubisz WhichAirline?

Zanim opuścisz stronę...

Uważasz, że WhichAirline.pl to przydatny serwis? Większość Twoich również by tak uważała. Rozsyłaj wici!